Ten facet mówił dziewczynom, że jest producentem porno i nagrywał filmiki z ich udziałem.

Mario Ambrose Antoine to 33-letni mieszkaniec Raymore w Missouri (USA). Postanowił, że będzie udawał producenta porno w celu wykorzystywania seksualnie ślicznych dziewczyn poszukujących pracy.

W 2011 roku stworzył stronę internetową biznesu, który w rzeczywistości w ogóle nie istniał, a także konta w serwisach społecznościowych, które przedstawiały go jako łowcę talentów, menedżera i fotografa pracującego dla takich firm jak „Playboy Worldwide” czy „Playboy Asia”.

Zamieścił też ogłoszenia o pracę w lokalnych mediach, w których twierdził, że jest przedstawicielem stron pornograficznych działających w Azji.

Kobietom, które odpowiedziały na ogłoszenia, tłumaczył, że muszą w ramach rozmowy kwalifikacyjnej uprawiać z nim seks.

W ten sposób oszukał co najmniej 12 kobiet, choć oskarżyciele w jego sprawie są pewni, że ta liczba była większa, ale nie wszystkie ofiary zgłosiły się.

Antoine przygotowywał fikcyjne kontrakty, które na pierwszy rzut oka mogły wyglądać na autentyczne. Obiecywał im bardzo wysokie zarobki i dysponował podrobionymi dokumentami z urzędów.

Kobiety uprawiały z nim seks, a on to wszystko nagrywał. Gdy chciały obiecaną wypłatę, groził, że pokaże nagrania członkom ich rodzin i pracodawcom. Niektórym kazał dalej ze sobą sypiać pod groźbą ujawnienia nagrań.

Od jednej z kobiet zażądał pieniędzy. Miała zapłacić 9 tysięcy dolarów za nieujawnianie nagrań. Podstawiona pod ścianą, zwróciła się o pomoc do policji.

Udało się ustalić, że łącznie Antoine obiecał kobietom od pół do półtora miliona dolarów wynagrodzenia. Został skazany na 10 lat więzienia. Będzie też musiał wypłacić odszkodowania sowim ofiarom.

wiadomość od autora artykułu:

Autorka: Kasia

Widzę, że zainteresował Cię mój artykuł! Jeśli doceniasz moją pracę, podziel się nim ze znajomymi, albo napisz jakiś miły komentarz.

Dzięki!

Dodaj komentarz